Rynek nieruchomości luksusowych charakteryzuje się ograniczoną podażą, a jednocześnie ciekawymi perspektywami rozwoju. Od lat rośnie regularnie o 30-40% w perspektywie 4-5 lat, a to wynik bardzo dobry w stosunku do szalejącej inflacji, która już lata temu przekroczyła strategiczne cele Narodowego Banku Polskiego.

Najwięcej transakcji na całym rynku nieruchomości wykonuje się za gotówkę. To skala mniej więcej 50% według zróżnicowanych raportów wyspecjalizowanych instytucji finansowych, analityków. Banki detaliczne naturalnie wspierają preferencyjnie większych inwestorów, duże transakcje ze względu na większy zarobek i minimalne ryzyko. Bardzo rzadko dochodzi do sytuacji, w której inwestor nie spłaca właściwie nieruchomości luksusowej przeznaczonej chociażby na cele biznesowe. Nieruchomość premium to nie tylko wartość majątkowa, ale prestiż lokalizacji bardzo istotny przy prowadzeniu niektórych działalności gospodarczych. Klient premium otrzyma najczęściej znacznie lepsze warunki kredytu hipotecznego od zwykłego klienta indywidualnego ze średnim poziomem zdolności kredytowej. Ceny nieruchomości premium, np. w Warszawie za m2 rozpoczynają się od 14-15 000 złotych. W mniejszych miastach to około 10 000 złotych za m2, więc różnica wcale nie jest taka duża w stosunku do zwykłych lokali mieszkalnych, a daje znacznie więcej perspektyw przy ewentualnej sprzedaży i zwykłym użytkowaniu. Największe zainteresowanie nieruchomościami premium, a także kredytami hipotecznymi wykazują mężczyźni w wieku przedemerytalnym, najczęściej przedsiębiorcy z sukcesami. Takie osoby mieszkają z reguły w apartamentach, rzadziej w odnowionych dworkach, czy zabytkowych kamienicach. Apartamenty luksusowe to zdecydowana czołówka, jeżeli chodzi o wolumen transakcji.

W Polsce kredyty hipoteczne udzielane wyłącznie na cele luksusowych transakcji na rynku nieruchomości to duża rzadkość. Rynek znajduje się dopiero w fazie rozwoju, ale widać wyraźnie, że pod kątem atrakcyjności dominuje nad zwyczajowym podejściem, czyli mieszkanie dwupokojowe o średnim metrażu dla rodziny. Na polskim rynku nieruchomości funkcjonują nie tylko indywidualni kredytobiorcy poszukujący okazji, ale wielkie fundusze inwestycyjne skupujące praktycznie całe budynki z przeznaczeniem na wynajem długoterminowy. Można powiedzieć, że zakup nieruchomości przy ograniczonej podaży to spore szczęście i to niezależnie od sposobu finansowania. Kredyt hipoteczny to jednak przy niskich stopach procentowych i rosnącej inflacji dalej najlepsze z możliwych rozwiązań.